Long bob, french bob czy choppy bob – którą fryzurę wybrać?

Moda lubi powracać, a klasyczne opcje pojawiają się na salonach ponownie, ale w nowym wydaniu. Dziś opowiemy Wam więcej o jednym z ulubionych cięć zarówno fryzjerów, jak i kobiet na całym świecie – o bobie. Zapraszamy do lektury!

Charakterystyczna długość sięgająca lekko poniżej linii żuchwy stała się niemal znakiem rozpoznawczym gwiazd takich jak Victoria Beckham, Charlize Theron, Anna Wintour. Niewiele osób jednak wie, że pierwszym autorem tego cięcia w roku 1909 był Polak, Antoni Cierplikowski. Antoine, bo taki był jego pseudonim, współpracował z prawdziwymi legendami – Gretą Garbo, Josephine Baker, Edith Piaf czy Brigitte Bardot, zatem nic dziwnego, że fryzura jego autorstwa stała się ponadczasowym symbolem piękna, ale też (a może przede wszystkim?) kobiecej niezależności.

Dziś możemy zauważyć nowe odmiany tego klasycznego cięcia, które są lżejsze i bardziej nowoczesne. Przez to, jak wiele powstało wariacji boba, każda kobieta z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Long bob

To propozycja wybierana przez wiele kobiet. Półdługie włosy, sięgające obojczyków wciąż pięknie się układają, a kompaktowe cięcie podkreśla lub optycznie zwiększa ich gęstość. Jednak dzięki specyficznej długości, włosy wciąż można wygodnie zebrać w kucyk lub delikatnie spiąć spinką nad karkiem. Tego typu cięcie uwielbiają Khloe Kardashian oraz Rosie Huntington-Whiteley.

French bob

Nonszalancka, z pozoru niedbała opcja połączona z lekką grzywką odmładza, pięknie komponuje się z delikatną i dziewczęcą urodą, ale nie tylko! Łagodzi również ostre rysy twarzy, dlatego jest idealna niemal dla każdego typu urody i kształtu twarzy. To fryzura uwielbiana przez Francuzki, stąd też jej nazwa. Amatorką tego cięcia jest Alexa Chung.

Choppy bob

Nowa odmiana boba, charakteryzuje się tym, że jest niezwykle lekka i zadziorna. Świetnie uzupełnia się ze stylizacją w postaci niedbałych, dynamicznych fal. Takie cięcie można również połączyć z grzywką, a idealnie sprawdzi się tutaj krótsza jej wersja. Taką fryzurę uwielbia Selena Gomez.

W najnowszym odcinku na swoim kanale YouTube Maciej Maniewski zaproponował nowoczesną odmianę boba Hannie Balwierczak, która zagościła na jego fotelu. Oprócz tego z odcinka dowiecie się, jak wybrać idealne strzyżenie dla siebie!

Zniszczone końcówki włosów – pozbądź się ich na zawsze!

maniewski końcówki włosów

Marzysz o mocnych i zdrowych końcówkach, które nie wykruszają się i nie łamią co chwila? To marzenie zdecydowanie da się spełnić. Trzeba jednak postępować według kilku pielęgnacyjnych zasad, dzięki którym Twoje włosy odżyją i będą piękniejsze niż kiedykolwiek.

Po pierwsze: sięgnij po właściwe kosmetyki

Właściwe – czyli jakie? Takie, które zarówno Twoje włosy wzmocnią (dzięki zawartości protein), nawilżą (dzięki humektantom), ale również odpowiednio je natłuszczą (przez emolienty). Samo to, jak wiele danych składników powinno być w naszej pielęgnacji jest sprawą indywidualną, natomiast ważne jest, aby wszystkie te trzy grupy były w niej obecne. Oprócz tradycyjnych elementów pielęgnacji, takich jak szampon oraz odżywka lub maska, warto sięgnąć raz na jakiś czas po coś mocniej regenerującego. Tutaj z pomocą przychodzą naturalne i wegańskie kosmetyki DAVROE oraz ich nowość: SPLIT ENDS Therapy Balm, czyli balsam, którego głównym zadaniem jest odżywienie końcówek.

SPLIT ENDS Therapy Balm błyskawicznie regeneruje zniszczone i wykruszające się końcówki, uszczelnia łuskę włosa i pozostawia kosmyki wyraźnie mocniejsze i gęstsze. Początkowo warto stosować SPLIT ENDS Therapy Balm podczas każdego mycia włosów, optymalnie przez kolejnych 5 myć. To sprawi, że włosy zostaną wzmocnione, zregenerowane i zyskają piękny blask. Następnie w celu podtrzymania efektu, najlepiej używać raz w tygodniu.

Po drugie: zaprzyjaźnij się z suszarką

Ile razy słyszałaś, że nic tak nie niszczy włosów jak suszarka? To mit! Właśnie suszenie włosów pozwala nam domknąć łuskę włosa. W efekcie pasma będą w ciągu dnia bardziej odporne na zniszczenia mechaniczne, które mogą powstać poprzez tarcie. Pamiętaj też, aby nigdy nie chodzić spać z mokrymi włosami.

Po trzecie: sięgnij po olejek

Nie bez przyczyny specjaliści w salonach Maniewski tak często powtarzają, że olejek to jeden z ważniejszych kroków w pielęgnacji. Odpowiednio dobrany produkt nie tylko poprawia stan wizualny końcówek, ale stanowi dla nich formę zabezpieczenia. Tworzy dodatkową otoczkę wokół włosa, która chroni. Niewielką ilość dobrze nakładać codziennie. Najbardziej uniwersalnym olejkiem jest olejek arganowy.

Po czwarte: pamiętaj o wizycie u fryzjera

Zawsze lepiej zapobiegać, niż leczyć. Całkowicie zniszczonych końcówek nie naprawimy wyłącznie kosmetykami – tutaj konieczne jest strzyżenie. Dlatego pamiętaj, aby regularnie podcinać u fryzjera końce włosów, optymalnie raz na dwa lub trzy miesiące.