Koloryzacje połowy lata

Sam środek wakacji to idealny moment na szaloną zmianę! Od dłuższego czasu zastanawiasz się nad odważną koloryzacją? A może spontanicznie pod wpływem impulsu chciałabyś poddać swoje włosy wakacyjnej metamorfozie? Dziś przedstawiamy Wam propozycje specjalistów Maniewski na koloryzacje połowy lata.

Very Peri

Najmodniejszy kolor roku według Pantone na dobre zagościł na włosach naszych klientek, zarówno w postaci jednolitej, jak i w połączeniu z innymi odcieniami fioletu oraz różu. Jedno jest pewne: każdy znajdzie coś dla siebie!

Brzoskwiniowy i truskawkowy blond

To opcja dla wszystkich osób, które chciałyby zdecydować się na coś odważniejszego, ale jednocześnie nie zależy im na permanentnej zmianie. Delikatne wytonowanie włosów w pożądanym odcieniu sprawi, że kolor utrzyma się do kilkunastu myć, a później powróci do swojego wcześniejszego odcienia. To wygodna i bezpieczna opcja. Co więcej, jeśli chcesz, możesz spróbować samodzielnie wykonać podobny kolor przy pomocy kuracji koloryzujących Chroma od DAVROE.

Przeczytaj więcej o kuracjach koloryzujących Chroma tutaj.

Top 3 najlepsze fryzury na upały

Fryzury na upały

Przechodzące przez Polskę fale upałów nie dają nam wytchnienia. W tej sytuacji włosy, szczególnie długie, panie przeważnie noszą związane. Jakie upięcia gwarantują wygodę, ochronę włosów przed słońcem oraz modny, wakacyjny look?

To, o czym często zapominamy, to ochrona włosów przed słońcem, szczególnie w czasie wakacji. Tutaj sprawdzą się nie tylko kosmetyki zawierające filtry ochronne, ale także nakrycia głowy w postaci kapeluszy, czapek oraz szali i chust. Nie należy jednak zapominać o odpowiedniej pielęgnacji, szczególnie podczas kąpieli słonecznych i w morzu czy w basenie.

Więcej o pielęgnacji włosów podczas wakacji przeczytasz tutaj.

Warkocze

To nie tylko prosta i klasyczna propozycja, jednocześnie nawiązująca do naszych słowiańskich korzeni. Jest to również opcja wprost idealna dla zdrowia włosów, a w szczególności końcówek. To właśnie one są najbardziej narażone na zniszczenia mechaniczne, które mogą powstać w ciągu dnia głównie przez to, że o wiele szybciej się przesuszają, a co za tym idzie – łamią i kruszą. Splot zabezpiecza je przed szkodliwym działaniem i promieni słonecznych i tarcia. Co więcej, warkocze są w tym sezonie wyjątkowo modne. Same plusy, zero minusów!

Niski kok

Z pozoru niedbale upięte włosy tuż nad karkiem to fryzura jednocześnie bardzo wygodna, modna i szybka w wykonaniu. Wystarczy Ci miękka frotka lub kilka wsuwek, aby w dosłownie kilka chwil stworzyć wyjątkowe upięcie. Przez to, że kok jest umiejscowiony dość nisko, możesz założyć również kapelusz czy owinąć fryzurę chustą, aby zapewnić sobie dodatkową ochronę. To doskonała fryzura na zwiedzanie.

Koński ogon

Prostota tej fryzury daje nam niemal nieskończone możliwości stylizacyjne. Możesz połączyć koński ogon z warkoczykami, dobieranymi, a także na przykład z warkoczem holenderskim. Pamiętaj tylko o tym, aby do związania wybrać szerszą, miękką frotkę, a zdecydowanie unikaj cienkich gumek (szczególnie recepturek) oraz takich, które posiadają metalowe elementy. To właśnie one mogą się przyczynić do uszkodzeń kosmyków.

Long bob, french bob czy choppy bob – którą fryzurę wybrać?

Moda lubi powracać, a klasyczne opcje pojawiają się na salonach ponownie, ale w nowym wydaniu. Dziś opowiemy Wam więcej o jednym z ulubionych cięć zarówno fryzjerów, jak i kobiet na całym świecie – o bobie. Zapraszamy do lektury!

Charakterystyczna długość sięgająca lekko poniżej linii żuchwy stała się niemal znakiem rozpoznawczym gwiazd takich jak Victoria Beckham, Charlize Theron, Anna Wintour. Niewiele osób jednak wie, że pierwszym autorem tego cięcia w roku 1909 był Polak, Antoni Cierplikowski. Antoine, bo taki był jego pseudonim, współpracował z prawdziwymi legendami – Gretą Garbo, Josephine Baker, Edith Piaf czy Brigitte Bardot, zatem nic dziwnego, że fryzura jego autorstwa stała się ponadczasowym symbolem piękna, ale też (a może przede wszystkim?) kobiecej niezależności.

Dziś możemy zauważyć nowe odmiany tego klasycznego cięcia, które są lżejsze i bardziej nowoczesne. Przez to, jak wiele powstało wariacji boba, każda kobieta z pewnością znajdzie coś dla siebie.

Long bob

To propozycja wybierana przez wiele kobiet. Półdługie włosy, sięgające obojczyków wciąż pięknie się układają, a kompaktowe cięcie podkreśla lub optycznie zwiększa ich gęstość. Jednak dzięki specyficznej długości, włosy wciąż można wygodnie zebrać w kucyk lub delikatnie spiąć spinką nad karkiem. Tego typu cięcie uwielbiają Khloe Kardashian oraz Rosie Huntington-Whiteley.

French bob

Nonszalancka, z pozoru niedbała opcja połączona z lekką grzywką odmładza, pięknie komponuje się z delikatną i dziewczęcą urodą, ale nie tylko! Łagodzi również ostre rysy twarzy, dlatego jest idealna niemal dla każdego typu urody i kształtu twarzy. To fryzura uwielbiana przez Francuzki, stąd też jej nazwa. Amatorką tego cięcia jest Alexa Chung.

Choppy bob

Nowa odmiana boba, charakteryzuje się tym, że jest niezwykle lekka i zadziorna. Świetnie uzupełnia się ze stylizacją w postaci niedbałych, dynamicznych fal. Takie cięcie można również połączyć z grzywką, a idealnie sprawdzi się tutaj krótsza jej wersja. Taką fryzurę uwielbia Selena Gomez.

W najnowszym odcinku na swoim kanale YouTube Maciej Maniewski zaproponował nowoczesną odmianę boba Hannie Balwierczak, która zagościła na jego fotelu. Oprócz tego z odcinka dowiecie się, jak wybrać idealne strzyżenie dla siebie!

Krótkie fryzury — czy są dla Ciebie?

Uwielbiamy krótkie cięcia! Są niezwykle lekkie, wygodne i dają wiele możliwości stylizacyjnych. Jeśli szukasz pomysłu na letnią metamorfozę – to idealny moment, aby zdecydować się na krótszą fryzurę. Jednak zanim podejmiesz tę decyzję, przeczytaj kilka naszych wskazówek.

Krótkie fryzury mogą być dość ryzykowne, ponieważ odsłaniają praktycznie całą twarz, którą o wiele łatwiej jest wymodelować przy pomocy dłuższych kosmyków. Aby sprawdzić, czy będziesz w takim cięciu wyglądać dobrze – zmocz swoje włosy i całkowicie zaczesz je do tyłu. Wtedy nie tylko dokładnie będziesz w stanie określić, jaki masz kształt twarzy, ale też ocenisz, czy czujesz się komfortowo w krótkich włosach. A jeśli już masz pewność, że to moment na mocną zmianę, czas na podjęcie decyzji – które cięcie będzie dla ciebie najlepsze?

Twarz trójkątna

W tym wypadku staramy się uniknąć objętości po bokach, bo to właśnie ona poszerza górę twarzy i jednocześnie podkreśla mankamenty tego kształtu, jeszcze bardziej go uwidaczniając. Stawiając na krótsze lub mocniej wystopniowane włosy po bokach i na potylicy oraz pozostawiając dłuższą górę, stworzymy iluzję bardziej owalnego kształtu.

Twarz okrągła i kwadratowa

Jeśli nie chcesz decydować się na bardzo krótkie cięcie, a jednocześnie marzysz o wymodelowaniu twarzy, postaw na tę opcję! Dzięki stylizacji opierającej się na uniesieniu włosów wydłużymy i wyszczuplimy twarz. W tym wypadku pejsy oraz włosy na karku warto zostawić nieco dłuższe, które dodatkowo sprawią wrażenie liftingu.

Twarz owalna

Tak naprawdę posiadaczki i posiadacze twarzy o tym kształcie będą wyglądać dobrze niemal w każdym cięciu i stylizacji. Warto też spróbować stylizacji gładkiej, na mokro. Taka fryzura jest niezwykle elegancka, odkrywa twarz niemal całkowicie i pięknie podkreśla jej owal.

Zobacz, jakie krótkie cięcie zaproponował Arlenie Witt w najnowszym odcinku Maciej Maniewski na swoim kanale na YouTubie!


Pielęgnacja i stylizacja

Włosy krótkie mogą mieć większą skłonność do obciążenia, szczególnie wtedy, kiedy są cienkie i delikatne. Dlatego jeśli zauważysz, że włosy po umyciu szybko zaczynają wyglądać nieświeżo lub pojawia się łupież – zrezygnuj z ciężkich odżywek oraz masek i postaw na delikatniejszą ich formę, czyli odżywkę w sprayu. Do stylizacji najlepiej sprawdzi się połączenie mocniejszej pasty lub wosku z delikatnym lakierem. Puść wodze fantazji! Dzięki tym dwóm produktom możesz stworzyć zarówno bardzo dynamiczną i nieco niegrzeczną fryzurę, jak i postawić na bardziej elegancki i wyważony look. Wszystko zależy od Ciebie.

Koloryzacja włosów w zgodzie z trendami

Chcesz poeksperymentować z kolorem? Fantastycznie! Wiosna to idealna pora na zmianę i odświeżenie wizerunku. Jeśli jednak nie wiesz, na jaki kolor się zdecydować, warto przyjrzeć się obowiązującym trendom. W tym roku znajdą dla siebie idealną propozycję zarówno amatorki naturalności, jak i wielbicielki szalonych koloryzacji. Przyjrzyjmy się kolorom, które podbiły serca najbardziej znanych modelek i it-girls na świecie.

Złote i piaskowe blondy

To właśnie one będą gościć na włosach wielu klientek w nadciągających miesiącach. To niezwykle naturalna, dziewczęca propozycja, która pięknie rozświetla cerę i idealnie uzupełnia się z cieplejszym typem urody. Z kolei piaskowy odcień świetnie sprawdzi się przy chłodniejszym lub neutralnym typie. Ten kolor wygląda pięknie w formie słonecznego refleksu – gwarantuje efekt „muśnięcia słońcem”.

Chocolate Cherry, rudości i miedzie

Rudości nie tracą na popularności, jednak w tym roku przybiorą nieco inną formę niż dotychczas. Modne będą naturalne odcienie cynamonu i brązu z subtelnym, miedzianym blaskiem lub mocne, wyraziste kolory. Prawdziwym fenomenem natomiast stał się odcień Chocolate Cherry, wprowadzony na salony przez gwiazdy takie jak Zendaya czy Julianne Moore. Bazę kolorystyczną w tym wypadku stanowi głęboki, czekoladowy brąz wpadający w odcienie wiśniowe lub różowe.

Hibernation Hue – otulający brąz

Ten kolor już jest hitem w Stanach Zjednoczonych i to tylko kwestia czasu, kiedy dotrze do nas. A to wszystko za sprawą Hailey Bieber, która zmieniła kolor swoich włosów z blondu na brąz. Hibernation Hue przypomina odcień gorącej czekolady, dlatego jest idealną opcją na zimniejsze miesiące. Latem z kolei będzie wyglądać pięknie w połączeniu z karmelowymi refleksami.

Lawendy, róże i Very Peri

Mówiąc o koloryzacjach, nie można pominąć odcienia Very Peri, ustanowionego kolorem roku 2022 przez Pantone. Ten kolor szczególnie będzie pasować tym z Was, które mają chłodny typ urody. Wydobędzie delikatność i szlachetność rysów twarzy, a cera będzie się wydawać wręcz alabastrowa. Lawenda może wyglądać bardzo elegancko, ale i nowocześnie. Z kolei róż sprawdzi się u neutralnych typów urody. Każda z tych opcji jest bardzo odważna, dlatego przewidujemy, że szczególnym zainteresowaniem będą się cieszyć pojedyncze pasma w kontrastującym kolorze lub tak zwane „ukryte farbowanie”.

Zobacz, jaką zmianę zaproponował Annie Markowskiej Maciej Maniewski w najnowszym odcinku na jego kanale YouTube!

3 najmodniejsze fryzury na wiosnę, które stworzysz sama

Choć pogoda nas nie rozpieszcza i bardziej przypomina zimę niż wiosnę, to my przywołujemy słońce ciepłymi koloryzacjami i kobiecymi fryzurami! Dziś przedstawiamy najmodniejsze stylizacje włosów, które są niezwykle kobiece i, co najważniejsze, są łatwe i szybkie do stworzenia w domowych warunkach!

Burza loków

W tym sezonie modne są nie tylko delikatne i dziewczęce fale, które są z nami już od dłuższego czasu. Teraz częściej będziemy mogli zauważyć również prawdziwe burze loków, które na myśl od razu przywodzą pewne siebie, niezależne kobiety z pazurem. W tym trendzie odnajdą się zarówno te z Was, które są posiadaczkami naturalnych loków, jak i te, które z uwielbieniem sięgają po lokówki czy wałki. Loki pięknie współgrają z koloryzacjami mającymi nadać efekt muśnięcia słońcem.

Sprawdź, jakie koloryzacje są najmodniejsze w tym roku.

Wyraziste przedziałki

Niby nic… a dokładnie wydzielony przedziałek może stworzyć całą fryzurę! W tym sezonie działamy na zasadzie przeciwieństw. Świetnie odnajdują się zarówno całkowicie proste przedziałki na środku głowy, jak i te w kształcie „zygzaka”. Ten trend, tak popularny w latach 90. i wczesnych 2000, przywędrował do nas z Tik Toka i został na dłużej. Warto wyrazisty przedziałek połączyć z gładkimi włosami, rozpuszczonymi lub upiętymi w wysoki kucyk.

Opaski i chusty

Jeszcze niedawno królowały przede wszystkim duże, rzucające się w oczy ozdobne spinki. Teraz sięgamy po chusty i opaski. Ten typ dodatków nie tylko może rewelacyjnie uzupełniać całą stylizację, ale też jest wyjątkowo funkcjonalny. Niesforna grzywka, wpadające do oczu kosmyki lub po prostu brak czasu na stworzenie konkretnej fryzury o poranku? Wyjście z sytuacji jest na wyciągnięcie ręki.

Nie daj się nabrać — TOP 5 fryzjerskich mitów

Prima Aprilis rządzi się swoimi prawami. Jednak my nie damy się dziś oszukać i to samo gwarantujemy Tobie! Przed Tobą TOP 5 najbardziej popularnych mitów fryzjerskich, z którymi bezlitośnie się dzisiaj rozprawiamy po to, aby w temacie fryzjerstwa już nikt nie mógł Cię podpuścić.

Codzienne mycie wpływa na włosy negatywnie

To chyba najpopularniejszy mit, z którym spotykamy się codziennie. Dlatego dziś mówimy głośno i wyraźnie: włosy trzeba myć tak często, jak tego wymagają. Należy jednak nadmienić, że istotną rolę odgrywa tutaj szampon. Jeśli używasz mocnego produktu, który działa wysuszająco – ani włosy, ani skóra głowy nie wyjdą na takim częstym myciu zbyt dobrze. Natomiast jeśli używasz delikatnego szamponu, codzienne mycie w najmniejszym stopniu nie wpłynie na włosy negatywnie.

Prostowanie keratynowe to zabieg regenerujący

Najczęściej rozróżniamy dwa rodzaje zabiegów: odżywcze i stylizacyjne. Prostowanie keratynowe zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Jego głównym celem jest wyprostowanie włosów, a nie ich odżywienie. Dodatkowo tego zabiegu nie zaleca się osobom, których włosy są cienkie, delikatne, zniszczone, przesuszone lub rozjaśniane. Jeśli chcesz postawić na mocną regenerację, wybierz zabieg odbudowujący, na przykład w postaci zabiegu Naturalis z kaszmirową keratyną marki FARMAGAN.

Najlepszym sposobem na zapuszczanie włosów jest rezygnacja ze strzyżenia

To nie tylko mit, ale i poważny błąd. Pamiętajmy, że włosy są materią zniszczalną, a końcówki regularnie się wycierają, chociażby poprzez kontakt z ubraniami. Dlatego po pewnym czasie od strzyżenia, zaczynają się wykruszać i rozdwajać. Takie zniszczenia później postępują ku górze. I cóż z tego, że kilka lat po podcięciu końców, możemy się pochwalić włosami do pasa, skoro co najmniej 20cm od dołu jest połamane i wykruszone? Tylko regularne strzyżenie jest w stanie zagwarantować zdrowie końcówek, a zapuszczanie jest po prostu łatwiejsze. Dlatego pamiętaj, aby podcinać włosy raz na dwa lub trzy miesiące, choćby o centymetr!

Suszenie niszczy włosy

Klientki lubią rezygnować z suszenia, bo uważają, że to niszczy włosy. Dlatego pozostawiają je do samodzielnego wyschnięcia lub, co gorsza, chodzą spać z mokrymi kosmykami. Ponieważ włosy się odkształcają, to później należy sięgnąć po prostownicę i tak powstaje błędne koło, którego efektem są pokruszone i połamane włosy na całej długości. Odpowiadamy: suszenie nie tylko nie niszczy włosów, ale nawet lepiej jest sięgnąć po suszarkę, niż pozwolić im wyschnąć samodzielnie. Przy pomocy suszarki możemy domknąć łuskę włosa,  przez co później pasma są mniej narażone na powstanie uszkodzeń mechanicznych w ciągu dnia.

Nie należy myć włosów przed wizytą u fryzjera

To wciąż popularny mit, który jeszcze kilkanaście lat temu miał wiele wspólnego z prawdą. Dawniej fryzjerzy polecali klientkom, aby odwiedzały ich z lekko przetłuszczonymi włosami, co miało chronić skórę głowy przed wysuszającym działaniem farby lub rozjaśniacza. Jednak farby nowej generacji są o wiele delikatniejsze i już nie wymagają takiej ochrony. Co więcej, o wiele trudniej jest określić faktyczny kolor włosów wtedy, kiedy są nieświeże (kolor wydaje się ciemniejszy). Dodatkowo, taki włos nierówno łapie pigment, a w efekcie mogą pojawić się plamy. Dlatego pamiętaj, aby zawsze przychodzić do fryzjera z umytymi włosami. Jeśli wiesz, że czeka Cię rozjaśnianie globalne (czyli od skóry głowy), a Twoja skóra jest wrażliwa – umyj je dzień wcześniej. To w zupełności wystarczy.

Męski punkt widzenia

Pielęgnacja najwyższej jakości nie tylko pozwala zmienić codzienną rutynę w odprężający rytuał. Dziś to właśnie ona stanowi uzupełnienie wizerunku współczesnego mężczyzny. Jak rozpocząć swoją przygodę ze świadomą, męską pielęgnacją?

Podstawy

Kluczowym punktem pielęgnacji zawsze powinno być oczyszczenie. Sięgnij po produkt wielozadaniowy. Szczególnie jeśli jesteś posiadaczem zarostu, zdajesz sobie sprawę z tego, jak problematyczne może być jego oczyszczenie. Orzeźwiający szampon do włosów i brody z serii POINT BARBER marki FARMAGAN nie tylko spełni swoje zadanie, ale zadziała na skórę kojąco i normalizująco. Dzięki zawartości olejków eterycznych oraz substancji nawadniających wykazuje działanie zmiękczające i przeciwzapalne. Łagodzi podrażnienia i gwarantuje szczelność bariery hydrolipidowej skóry. Co więcej, może być również stosowany jako żel pod prysznic.

Ukojenie

Zarówno golenie na gładko, jak i zapuszczanie zarostu jest związane z podrażnieniami skóry twarzy. Podczas zapuszczania brody, spada produkcja sebum, co może być przyczyną podrażnień. Natomiast w trakcie samego golenia niezwykle łatwo o podrażnienia mechaniczne. I w jednym i w drugim przypadku ważne jest przywrócenie produkcji sebum do prawidłowego poziomu poprzez odpowiednie nawilżenie brody i skóry twarzy. Niezastąpionym preparatem nawilżającym i kojącym jest olejek do i po goleniu FARMAGAN POINT BARBER, który zawiera mieszankę naturalnych olejków. Zmiękcza skórę i brodę, łagodzi podrażnienia, swędzenie i przywraca skórze naturalną równowagę.

Styl

Dzięki kosmetykom najnowszej generacji dbanie o kondycję włosów może łączyć się z dbaniem o styl. Jeśli lubisz szybkie i efektywne rozwiązania, sięgnij po pasty i woski o różnym stopniu utrwalenia. Zawierają mieszankę naturalnych wosków i parafin wzbogaconych roślinnymi ekstraktami, które stanowią naturalną kompozycję silnych antyoksydantów. Poprawiają mikrokrążenie, cyrkulację substancji odżywczych, pobudzają procesy regeneracyjne i wzmacniają macierz włosa. Do brody oraz wąsów warto wybrać woskowy balsam FARMAGAN POINT BARBER, który działa odżywczo i nawilżająco. Zawiera masło shea, kombinację olejów roślinnych i ekstrakt z pestek moreli, które mają właściwości ochronne i nawilżające. Został wzbogacony lanoliną, która działa zmiękczająco, ułatwiając przy tym stylizację średniej i długiej brody.

Wiosenna regeneracja włosów

Wiosna już z nami jest.  Powoli ściągamy czapki oraz szaliki i zaczynamy dostrzegać zniszczenia kosmyków, które powstały w czasie ostatnich kilku miesięcy. Jeśli Twoje włosy też potrzebują silnej regeneracji wraz z nadejściem nowego sezonu – czytaj dalej!

Niezbędne będą proteiny. Są naturalnym budulcem, nadają objętość, gładkość i blask. Jeśli Twoje włosy są teraz matowe, osłabione i bez objętości, doskonałym uzupełnieniem domowej pielęgnacji będzie proteinowa odbudowa. Najlepszym wyborem będą naturalne i w pełni wegańskie kuracje DAVROE. W wypadku włosów osłabionych, którym brakuje blasku – sięgnij po Replenish. Jeśli Twoje kosmyki są zniszczone – sprawdzi się Rebuilder. Z kolei włosy przesuszone świetnie zareagują na nawilżającą kurację MCT. Wszystkie kuracje są nasycone roślinnymi proteinami komosy ryżowej oraz ryżu, a w efekcie wzmacniają suche, kruche, zniszczone i cienkie włosy. Idealnie odnajdą się w Twoim domowym spa.

Jak wykorzystać kuracje? Zacznij od dwukrotnego umycia włosów swoim ulubionym szamponem. Spłucz go i dokładnie odciśnij nadmiar wody z kosmyków. Następnie nałóż wybraną kurację od nasady aż po końce i wmasuj. Zostaw na 3 minuty i nie rozczesuj. Produkt otwiera łuski włosa, dzięki czemu odżywcze substancje aktywne mają szansę jeszcze lepiej się wchłonąć. W tym momencie włosy są najbardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne, dlatego obchodź się z nimi ostrożnie.

Po upływie wyznaczonego czasu dobrze spłucz kurację i na koniec użyj wybranej przez siebie odżywki. Jeśli sięgniesz po taką, która zawiera emolienty (czyli oleje lub masła), zachowasz równowagę PEH i uzyskasz w domowych warunkach efekt tafli znany dotychczas wyłącznie z salonów fryzjerskich.

Pierwsza koloryzacja: refleksy na naturalnym kolorze

Myślisz o pierwszej koloryzacji włosów w życiu, ale nie masz pewności na co się zdecydować? A może nie masz odwagi postawić na mocną zmianę i kompletnie nowy kolor? Każdy fryzjer takie obawy doskonale rozumie. Dziś dowiesz się więcej o technice idealnej na początek przygody z koloryzacją. Pokochały ją klientki z salonów Maniewski – czy Ty też ją pokochasz?

Refleksy, sombre, pojaśnienia – jest wiele nazw opisujących tę technikę. Polega ona na rozjaśnianiu wybranych pasm włosów w taki sposób, aby wyglądały jak najbardziej naturalnie, na muśnięte słońcem i zakłada pozostawienie naturalnego odrostu. Przy jej pomocy możemy uzyskać spektakularną zmianę w postaci zupełnie nowego koloru, jak i delikatnego rozświetlenia.

U kogo taka koloryzacja sprawdzi się najlepiej?

Najpiękniej refleksy wyglądają na ciemniejszym blondzie lub brązie, ale właścicielki rudych włosów również mogą zdecydować się na taką zmianę. Tutaj nie ma reguły – w końcu niemal każdy kolor o naturalnych tonach będzie wyglądać dobrze, kiedy go rozświetlimy. Klientkom, które chcą podejść do koloryzacji po raz pierwszy, najbardziej polecamy delikatniejszy refleks na naturalnym kolorze włosów. Kosmyki będą wyglądać jak świeżo po powrocie z rajskich wakacji.

Jakie cięcie uzupełnią refleksy?

Ten typ koloryzacji wygląda zniewalająco w połączeniu z mocnym cieniowaniem włosów. Wtedy zostaje uwydatniona dynamika włosów i optycznie zwiększa się ich objętość. Fryzura zyskuje nonszalanckie wykończenie, które po raz pierwszy zagościło na salonach w latach 90., a teraz powraca w wielkim stylu. Detalem, który zwraca uwagę, jest cieniowanie włosów w konturze, czyli najbliżej twarzy. Takie kosmyki modelują optycznie twarz, podkreślają lub uwydatniają owal.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak takie połączenie może wyglądać w praktyce – koniecznie zobacz najnowszy odcinek na kanale Maniewski!